Dzieci jak i Zakochani żyją w zupełnie innym świecie… bliżej NIEBA

Dziecko adopcyjne w szpitalu. W końcu przyszedł ten dzień, którego już wcześniej się obawiałam, a który pewnie nie jest niczym szczególnym w przypadku małych dzieci… trafiliśmy do szpitala na oddział ratunkowy. Synek słaniał nam się na rękach. Co najbardziej mnie zdziwiło, w poczekalni na widok rówieśnika, który tak ładnie go prosił: „Chłopczyku pobiegnij do mnie” […]

Dzieci jak i Zakochani żyją w zupełnie innym świecie… bliżej NIEBA Dowiedz się więcej »