Wiersz o adopcji dziecka

Dziecko co nie miało mamy…

Malutkie śpiące dziecko
Malutkie śpiące dziecko

Urodziło się w słoneczny, letni dzień…
Płakało, a nikt je nie przytulał,

Szukało znajomego ciepła i serca, które przy nim biło,
Przez wszystkie 9 miesięcy jego maleńkiego życia.
Pragnęło ciepła matczynych rąk…
Chciało być dla kogoś najważniejsze i jedyne,
Być całym jego światem…

Nie znajdując Matczynej Miłości zamknęło się w sobie,
Skamieniało z niekochania, by nie pękło mu serce…
W rozpaczy samotności, stało się ciche i obojętne na otaczający świat.

Dziecko co nie miało mamy – stało się moim Dzieckiem…
Dzieckiem przywróconym do życia tysiącami pocałunków.

Promienie świecącego słońca
Nadzieja

6 komentarzy do “Wiersz o adopcji dziecka”

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *