adopcja

Każde Dziecko jest cudem

Nie ma „dobrych, czy złych genów”. Jest tylko Miłość, która daje małemu człowiekowi szansę na lepsze jutro… Dziecko jest cudem Dopóki nie adoptowałam dziecka nie myślałam, że w naszym kraju adopcja jest tak wstydliwym i często niewygodnym tematem. Dodatkowo, że na jej temat krąży tyle mitów, które niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Ale najgorsze, z […]

Każde Dziecko jest cudem Dowiedz się więcej »

Adopcja dziecka – dlaczego nie?

„Nie mogłabym adoptować…, nie mogłabym nigdy pokochać czyjegoś dziecka…” Gdy patrzę na znajome rodziny adopcyjne i widzę, jacy są szczęśliwi, i gdy codziennie przytulam Synka, bawię się z nim, całuję tysiącami pocałunków i naprawdę zapominam, że nosiłam go w sercu, a nie w brzuszku… to nie mogę przestać się dziwić, że ta droga do rodzicielstwa

Adopcja dziecka – dlaczego nie? Dowiedz się więcej »

Najpiękniejsze Święta Wielkanocne

Tych Świąt nie zapomnimy nigdy… Nam Święta Wielkanocne kojarzą się właśnie z naszą Anią. Minął już cały rok od czasu, gdy jesteśmy razem. Czekaliśmy prawie półtora roku na TEN TELEFON z ośrodka adopcyjnego. Zaczynał się Wielki Tydzień, przygotowania przedświąteczne pochłaniały nas całkowicie. Nie myśleliśmy w ogóle, że ten moment, na który tak czekaliśmy nastąpi właśnie

Najpiękniejsze Święta Wielkanocne Dowiedz się więcej »

Nie zadałam tych pytań Mamie adopcyjnej i bardzo żałuję – wpis gościnny

Dziś chciałabym Was zaprosić na opowieść gościnną Moniki, szczęśliwej Mamy trójki dzieci, która gdy była w ciąży spotkała na swej drodze Mamę adopcyjną. Zachęcam również do wizyty na jej blogu, gdzie znajdziecie sporo ciekawych historii. Adopcja czasem bywa tematem – tabu… Tak jak rak, seks czy zarobki. O tym się nie mówi, a jeśli – to

Nie zadałam tych pytań Mamie adopcyjnej i bardzo żałuję – wpis gościnny Dowiedz się więcej »

Carpe diem

„Chwytaj dzień, bo przecież nikt się nie dowie, jaką nam przyszłość zgotują bogowie…” Na jednym z obiektów kulturalnych w moim mieście jest taki napis: Było, było, było…. Jest… Będzie, będzie, będzie… Tyle razy tamtędy przejeżdżałam i zawsze zadziwiał mnie przekaz tych słów… najważniejsze jest tu i teraz. Gdyby ten napis przenieść do mojego życia, to

Carpe diem Dowiedz się więcej »

Adopcja dziecka: Ojciec i Syn – czyli jak to było z budowaniem relacji

Tatuś … i Tatuś… czyli opowieść o tym, jak my Kobiety łatwo możemy Dziecku odebrać Ojca „Matka jest pokarmem, miłością, ciepłem, ziemią. Być kochanym przez nią to tyle, co być żywym, zakorzenionym, mieć ojczyznę i dom… Ojciec reprezentuje świat myśli, przedmiotów, które są dziełem ludzkich rąk, świat prawa i ładu, dyscypliny, podróży, przygody. Ojciec wskazuje

Adopcja dziecka: Ojciec i Syn – czyli jak to było z budowaniem relacji Dowiedz się więcej »

Uwaga maleje liczba dzieci kierowanych do adopcji – sukces czy porażka?

Wpływ programu 500+ i świadczenia „Kosiniakowego” na adopcje w Polsce Dwa nowe świadczenia rodzinne Od roku 2016 obowiązują w Polsce dwa nowe świadczenia dla rodzin z dziećmi: już od stycznia zastępczy zasiłek macierzyński, przysługujący osobom bezrobotnym, studentom i rodzicom zatrudnionym na umowy cywilnoprawne, określany też często jako tzw. świadczenie „Kosiniakowe”. od kwietnia natomiast uruchomiono Program

Uwaga maleje liczba dzieci kierowanych do adopcji – sukces czy porażka? Dowiedz się więcej »

Narodziny Dziecka Adopcyjnego – rozprawa o przysposobienie

„Ja Mama, biorę sobie Ciebie Synku za Dziecko i ślubuję Ci miłość i wierność rodzicielską, oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci…” 13 luty to dla mnie dzień szczególny. Dzień kiedy zostałam Żoną, a kilka lat później Mamą. To na ten właśnie dzień Sędzia z sądu rodzinnego wyznaczył nam termin rozprawy o przysposobienie Dziecka… termin

Narodziny Dziecka Adopcyjnego – rozprawa o przysposobienie Dowiedz się więcej »

Miłość – tchnienie życia

Szczęśliwe Dziecko Ostatnio podczas kazania w Kościele, dla zobrazowania Ewangelii, Ksiądz wskazał naszego Synka, który radośnie sobie biegał i podskakiwał, jako przykład szczęśliwego człowieka. Ale nie zawsze tak było, przypomniał mi się dzień, kiedy pierwszy raz Go ujrzałam. Miał kilka miesięcy, obejmował się malutkimi rączkami. Był taki smutny, nie widziałam dotąd smutniejszego niemowlęcia, jednocześnie bardzo

Miłość – tchnienie życia Dowiedz się więcej »

List do Matki Biologicznej

Do Matki Biologicznej… Gdy patrzę na Mojego Synka widzę, jak dużo straciłaś… Nie słyszysz bicia jego małego serduszka, śmiechów, pisków, tupotu małych nóżek, pierwszych wypowiadanych słów, a wśród nich tego jednego „MAMO”. Nie słyszysz, gdy kaszle, gdy płacze, gdy krzyczy w nocy przerażony jakimś niedobrym snem, który tak szybko znika, gdy Go przytulę… Nie widzisz

List do Matki Biologicznej Dowiedz się więcej »